|
Czym są stereotypy i skąd się biorą? W styczniu roku 2003 agencja EOS Gallup Europe opublikowała wyniki badań dotyczących akceptacji dla małżeństw homoseksualnych i adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Przebadano 30 europejskich krajów, wśród których Polska zajęła pierwsze miejsce -- pod względem odsetka nie udzielonych odpowiedzi. Poziom wiedzy w naszym kraju na temat homoseksualizmu jest najmniejszy w Europie. A jednak mówi się często o zniewieściałych ruchach gejów i zmaskulinizowanym wyglądzie lesbijek. O tym, że lesbijki są agresywne i nienawidzą mężczyzn. Że homoseksualiści są zdeterminowani przez popęd płciowy, że są chorzy, samotni i smutni. Ich lobby chce opanować świat. Są zagrożeniem dla naszych dzieci. W czasie orgiastycznych parad powiewają piórami. Więc wiemy czy nie wiemy? Może wiedzę zastąpiliśmy stereotypem? Stereotypy to żywione przez ludzi przekonania, które nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości, ale których niechętnie się pozbywamy, ponieważ ich istnienie zapewnia nam względne bezpieczeństwo umysłowe. Stereotypowe poglądy zwalniają z myślenia o tym, jak naprawdę wygląda świat: stereotypy - na przykład brudnego Araba, głupiej blondynki, sfrustrowanej starej panny, gnuśnego, rozpitego i kłótliwego Polaka, nieodpowiedzialnego młodzieńca, ponurego Niemca, lubieżnego homoseksualisty, chciwego Żyda, tępego urzędnika, wrednej teściowej, bujającego w chmurach profesora - choć przesłaniają nam rzeczywistość, zarazem pozwalają mieć poczucie, że świat znamy. Nie muszą to zresztą być stereotypy negatywne: do stereotypów zaliczyć trzeba również mniemania o dobrotliwych starszych kobietach, odważnych Polakach, inteligentnych okularnikach, dobrze tańczących gejach czy zdyscyplinowanych Niemcach. O tym, jak działają stereotypy, tak mówił Leszek Kołakowski: "Anglia, jak wiemy, ma reputację kraju dżdżystego. Reputacja ta nie opiera się na studiach statystyk meteorologicznych, ale na spontanicznej quasi-generalizacji. Skoro reputacja została już utrwalona, szczególna logika, albo raczej szczególny mechanizm nielogiczny, zaczyna działać. Kiedy deszcz pada we Francji, to po prostu deszcz pada. Ale każdy deszczowy dzień w Anglii daje nam potwierdzenie stereotypu: to jest kraj dżdżysty. Lecz przeciwna reguła nie funkcjonuje: słoneczny dzień w Anglii jest wtedy logicznie bez znaczenia, nie kłóci się z reputacją kraju. Nasze zwykłe, codzienne myślenie nie daje się w tych sprawach uleczyć, nie poddaje się i pewnie nigdy się nie podda rozsądnym regułom [...]; potrzebujemy stereotypów, bo w sumie jesteśmy umysłowo w lepszej formie, jeśli trwają one nietknięte w duszy." [Mini-wykłady o maxi-sprawach, seria druga, Wydawnictwo Znak, Kraków 2002.] Stereotypy bardzo trudno zwalczać, ponieważ nasze umysły lubią proste rozwiązania i nie chcą łatwo zgodzić się na komplikacje. Dlatego też stwierdzenie typu "Moja kuzynka jest blondynką i właśnie habilitowała się z geometrii" kwitowane jest zwykle zapewnieniem "Tak! wyjątki się zdarzają!", niekiedy wzbogaconym niezrozumiałą uwagą o wyjątkach, które potwierdzają regułę. Chociaż stereotypy są wygodne i sprawiają, że czujemy się lepiej, są też groźne, a to z dwóch powodów. Po pierwsze - ich istnienie wyłącza refleksję, wyłącza myślenie. Wydaje się nam, że jakaś grupa jest taka to a taka, i nie musimy się już zastanawiać, jak zrozumieć jej członków. Stereotypy gaszą nasz zapał umysłowy, pozwalający zrozumieć świat, w którym żyjemy. Ich używanie i rozpowszechnianie zabija w nas więc to, co najbardziej ludzkie, co odróżnia nas od zwierząt: użycie rozumu. W rezultacie zaś przyzwyczajenie i przyzwolenie na funkcjonowanie stereotypów czyni nas bezbronnymi wobec życia i zmieniającego się świata: jeśli my sami nie zastanowimy się nad tym, co sądzić o jakiejś kwestii, inni wymyślą i przeforsują za nas swoją opinię. A jeśli inni - to nie ze względu na mnie samego, ale z korzyścią dla nich: dla ich systemów światopoglądowych albo ich korzyści materialnych. Po drugie - stereotypy są groźne, ponieważ mówią nam nie tylko, jacy są ludzie, ale również jak traktować tych, którzy należą do określonej grupy. Stereotypowe postrzeganie prowadzi do dyskryminacji równych sobie narodowości, kolorów skóry, płci, orientacji seksualnych, religii. A ta dyskryminacja prowadzi do niesprawiedliwości, agresji i łez, nieraz do mordów, wojen i ludobójstwa. Stereotypy na temat osób homo- czy biseksualnych i transseksualnych nie różnią się gatunkowo od innych stereotypów. Jak wszystkie stereotypy, są złe i szkodliwe. Jak wszystkie stereotypy powinny być zwalczane. Do pokonania tego stereotypu, jak każdego innego, wystarczą dwie rzeczy: rzetelna wiedza i krytyczne myślenie. Przekazywanie wiedzy i uczenie krytycznego myślenia to zadania szkoły. Zadaniem nauczyciela jest więc między innymi przeciwstawianie się stereotypom i ukazywanie uczniom, w jak sposób władają one ludzkimi umysłami. Udział nauczyciela jest tu kluczowy. Od jakości wychowania, od tego, na ile szkole - czyli TOBIE - uda się rozwinąć w uczniach nawyk samodzielnego myślenia i nie pozwolić im zasklepiać się w wygodnych stereotypach zależy, czy zostaną ludźmi sprawnymi intelektualnie. A od tego z kolei uzależnione jest ich osobiste powodzenie i powodzenie całego kraju. Pamiętaj: Twoja praca jak żadna inna decyduje o tym, jak będzie wyglądała Polska i świat. Jest jednak i bardziej bezpośredni efekt Twojej walki ze stereotypami. To dziesiątki szczęśliwych dzieci, przyjaźniących się z innymi, bawiących się, chodzących do szkoły bez lęku, pogodnie się rozwijających. To sukces, który ujrzysz w uśmiechu dziecka. Pamiętaj: Wszystkie stereotypy są złe. Jeśli nie masz okazji wystąpić przeciwko stereotypom homofobicznym, występuj zawsze przeciwko tej formie umysłowej ociężałości, przeciwko innym formom ksenofobii, rasizmowi, antysemityzmowi itd. Zajrzyj na tę stronę, by przejrzeć scenariusze lekcji. Sebastian Matuszewski |
| strona główna - rodzice - nauczyciele - studenci - informacja o spotkaniach - kontakt |